Welcome the still

Szept ciszy

Seasurfer

Brak komentarzy

Jesień unosi się nie tylko w powietrzu, ale przede wszystkim w myślach.
A wiatr przynosi tęsknotę za miejscami, w których nigdy nie będziemy.
Czym byłoby życie bez niej? Niewypełnioną przestrzenią, w którą spadamy.
Dziś wypełnia ją tylko muzyka, bo za późno już na pożegnania. Cisza.
Każdej nocy idź i zaufaj ścieżce niewidzialnej. Nie możesz zrozumieć…

Podpisanie paktu z diabłem niosłoby mniej skrajnych uczuć.
Na dobicie Twój egoizm znów góruje ponad horyzontem.
Jak biała flaga, którą widzę ponad marzeniami…

When silence comes in, and creeps underneath the skin
If the lost word is lost and the spent word is spent
This is the time, this is the place where the story ends
Where the story ends
Where the story ends

Talk to me
Don’t ever talk for me
We’ve taken what’s been given
And you throw it all away
It’s hard to be forgiven
When there’s nothing left to say
There’s nothing left to say.

03.04.2017

Brak komentarzy

Późnym popołudniem Mala wiernie strzegąc przez cały czas miejsca opuszcza swój posterunek… To ewidentny koniec…

31.03.2017

Brak komentarzy

To jak odłączanie pacjenta od aparatury…

Upadki

Brak komentarzy

Upadło cesarstwo rzymskie,
upadł Babilon,
upadają Anioły i ludzie.
Czym przy tym są marzenia,
nawet te trzymające przy życiu…


  • RSS